30.05.2013

Szarlotka orzechowa na Dzień Dziecka

 ... jeszcze nie tak dawno:)


Zbliża się Dzień Dziecka - święto, które dotyczy wszystkich bez wyjatku.  Dla swoich rodziców jesteśmy przecież zawsze i wciąż dziećmi... bo czy mając naście, dzieści lub nawet dziesiąt lat nie jesteśmy dziećmi?  Oczywiście że jesteśmy, a że troche wyrośniętymi... no cóż, kiedyś w końcu poważniejemy, doroślejemy i niestety starzejemy się...   Mówiąc szczerze,  ja wciąż czuję się (za!)młodo, choć wiek mówi o czymś zgoła odmiennym :)  Podobno młodość to stan umysłu a nie metryka, coś w tym jest... pewno dlatego wciąż lubię misie i przytulanki:) 
Jeśli macie w sobie ciekawość dziecka, zadajecie pytania w stylu : a dlaczego?  Jeśli dotyczy to spraw bardzo błahych, dziwnych lub niezbyt mądrych... a w odpowiedzi słyszycie: Tobie trzeba wszystko tłumaczyc jak dziecku:) ... nie myślcie, że jesteście nie całkiem rozgarnięci:))... tak mają ludzie wrażliwi,  ciekawi świata, lubiący o wszystkim coś wiedzieć.   Jeśli mamy skłonność i niepohamowaną ochotę do wyrażania  dzikiej radości, z byle powodu - nawet wtedy, kiedy wokół nikomu  nie jest do śmiechu... to jest wszystko OK!
A może to nie dziecięca ciekawość świata i radość życia,  tylko zwykła niedojrzałość i brak ogłady?
Nie dajcie sobie wmówić, że coś z Wami nie tak, to wspaniale odkryć w sobie dziecko!


Wszystkim dzieciom - dużym i małym -  najpiękniejsze życzenia !




Zapraszam na pyszną szarlotkę, którą upiekło moje dziecko, a która zniknęła w mgnieniu oka...:)
Przepis pochodzi z TEJ strony.
Polecam!


SZARLOTKA ORZECHOWA
/forma 22-24cm/

ciasto:
*  1 szkl orzechów włoskich
*  1 i 1/2 szkl mąki pszennej
*  150g zimnego masła
*   2/3 łyzeczki proszku do pieczenia
*  100g cukru pudru
*  3 żółtka

masa jabłkowa:
*  6 dużych jabłek
*  100g rodzynek
*  3 łyzki masła
*  2 łyżki miodu -jeśli jabłka są kwaśne
*  1 łyżeczka cynamonu

wierzch:
*  3 białka
*  3 łyzki cukru pudru z wanilią (lub bez)




Orzechy uprażyć na suchej patelni i zmielić lub zblendować.
Zagnieść kruche ciasto: posiekać tłuszcz z mąką i cukrem, potem dodać proszek do pieczenia i zmielone orzechy włoskie oraz żółtka.  Wylepić 2/3 ciasta dno i boki formy i włożyć calość do lodówki na 2 godz lub na 30 minut do zamrażalnika.  Pozostałą 1/3 ciasta zawinąć w folię spożywczą i też schłodzić.

Przygotować nadzienie:
Jabłka obrać i pokroic w plasterki.  W garnku rozpuścić masło, dodać jabłka i rodzynki.  Na malym ogniu podgrzewac aż jabłka zmiękną a sok odparuje. Dodać cynamon i ewentualnie posłodzić miodem.  Po chwili wyłączyć gaz i przestudzić mus.

Ubić białka, na końcu dodać cukier.

Piekarnik nagrzać do 175stC.
Wyjąć formę z lodówki, wyłożyc jabłka a na wierzch pianę z białek.  Reszte ciasta pokruszyć, przykrywając kruszonka wierzch i wstawić na 30-40 minut. Jesli zbytnio się rumieni, przykryć arkuszem folii aluminiowej.
Smacznego!




*

Szkoda że maj sie kończy, jak zwykle był zachwycający:)






26.05.2013

Dzień Matki

Pierwsze święto bez Niej...


...trudno było mi sobie wyobrazić, że kiedyś Jej zabraknie, a jednak...:(





Najlepsze życzenia dla wszystkich Mam :)







24.05.2013

Co robi blogerka kulinarna, kiedy kupi sobie ostry nóż?

...nie wiem jak inne blogerki, ale ja wtedy ścinam sobie szybko i sprawnie pół paznokcia...  :)
*

Miłego weekendu :)


20.05.2013

Szparagi z trzema serami



Czas rozpocząć sezon szparagowy, chociaż wciąż nie sa one zbyt tanie:(  Szkoda, że ceny tego warzywa są mimo zwiększającej się popularności i coraz większego na nie  popytu -  dużo wyższe od cen innych warzyw sezonowych.
Można zastąpić je  polskim, pysznym kalafiorem albo kalarepką, a niedługo fasolką szparagową.   Przyznam bez bicia, że chyba wolę te nasze rodzime, tradycyjnie polskie warzywa... pewno narażę się miłośnikom szparagów, ale naprawdę bardziej mi smakują niż eleganckie szparagi.  Wiem, że nie zachwycać się szparagami,  nie jest trendy.  No cóż, nie jestem widać zbyt modna...zresztą w moim wieku mogę sobie już odpuścić:)




BIAŁE SZPARAGI ZAPIEKANE Z 3-MA SERAMI
/na 3-4 porcje/

*  3 pęczki białych szparagów
*  150g mozzarelli
*  50g sera korycińskiego wędzonego
*  50g sera typu oscypek
*  1/2 cukinii***

beszamel:
*  3 łyżki masła
*  3 łyżki mąki
*  1,5 szkl mleka
*  sól, pieprz, gałka muszkatałowa




Formę żaroodporną 25x 25 wysmarować masłem.
Przygotować sos:
Do garnka dać masło i mąkę.  Po lekkim podsmażeniu, dodać mleko energicznie mieszając podgrzewać 2-3 minuty, doprawić solą, pieprzem i gałką.

Szparagi obrać ze skórki, odłamać twarde, zdrewniałe końce.  Wrzucić na wrzącą wode i gotowac 6 minut.  Wyjąć, ostudzić i przekroić każdy na pół.  Cukinię pokroić na plasterki, lekko obsmażyć z obu stron na maśle.
Sery pokroić w plasterki.
 Dno naczynia posmarować beszamelem, ułożyć połówki szparagów, na nich plasterki mozzarelli a na wierzchu pokruszyć sery wędzone i ułożyć cukinię.  Posypać świeżo zmielonym pieprzem i wstawić na 30 minut do piekarnika nagrzanego do 180stC.  Jeść na cieplo z pikantną surówką i dobrym pieczywem.
Smacznego!

***Cukinia spełnia tu rolę bardziej estetyczną niż smakową:)




*



19.05.2013

Szparagi i Harley'e

...czekają na jutrzejszy obiad


...mieliśmy okazję poogladać wspaniałe maszyny, w ten weekend odbył się we Wrocławiu
FH-DCE Super Rally Wrocław 2013, największy zlot motocyklowy poświęcony marce Harley-Davidson w Europie!


Tak wyglądało miasteczko harleyowców, przyjechało 12 000 uczestników z całej Europy.
Na terenach Stadionu Olimpijskiego powstało 25 hektarowe pole namiotowe.


 /w miasteczku zlotowców/


 /sobotni przejazd ulicami miasta/


 ... i kto powie, że harleyowcy nie są młodzi?



17.05.2013

Pęczak z warzywami - pęczotto, orzotto a może kaszotto...


Tu napisano - cytuję:
"Orzotto, to kasza pęczak przygotowana, tak jak przygotowuje się risotto, w naszym kraju nosi nazwę, pęczotto. Kasza pęczak, to baza naszego pęczotta i moja ulubiona...  Kasza pęczak produkowana z jęczmienia, źródło niacyny ( witaminy PP ), która zapobiega anemii, bogata w witaminy z grupy B i rozpuszczalny błonnik, który pomaga w obniżeniu cholesterolu we krwi. Lekarze i dietetycy zachęcają do codziennego spożywania porcji kaszy, która świetnie wpływa na nasze włosy i skórę oraz układ pokarmowy. Dobrze przygotowana kasza naprawdę smakuje wyśmienicie, a dzisiejszy przepis jest na to najlepszym przykładem..."
 
Orzotto,  pęczotto,  kaszotto... nazwy które stosunkowo nie tak dawno do mnie dotarły, i od razu wpadły mi w ucho.  Bardzo swojsko brzmiące kaszotto czy pęczotto, albo orzoto - jakby orientalnie (?)
Wszystkie wywodzące się zapewne od włoskiego risotto.  I znowu powiem - całe zycie człowiek się uczy!... nawet nie wiedziałam że od dawna jem kaszotto:)
Moje danie chyba jednak nie bardzo podchodzi pod kaszotto,  bo jeśli ma sie je przygotowywać jak risotto - czyli gotować kaszę z dodatkami, w wyniku czego powstaje coś na kształt breji ... no to moje danie raczej kaszottem nie jest.  Pęczak gotuję w jednym garnku, warzywa duszę w drugim,  na końcu łączę zawatrość obu naczyń...  czyli to chyba nie kaszotto ... a może orzotto albo pęczotto?... chyba nie, a.szkoda, tak ładnie brzmią :)  Jak zwał tak zwał - najważniejsze że jedzenie jest dobre!
Ale wracając do garnków:))... kasza z warzywami to świetne danie obiadowe lub  kolacyjne.  Smaczne, sycące i bardzo zdrowe.  Można wykorzystać różne warzywa , właściwie prawie każde będzie do niego pasowało.  Ja do pęczaku dodałam: paprykę, cebulę, pomidory i cukinię.  Dla zaostrzenia smaku  moją ulubioną ostrą papryczkę, oprócz tego dosypałam garść oliwek, które nadały potrawie nieco południowego charakteru:) 
Bardzo polecam!



PĘCZAK Z PAPRYKĄ, POMIDORAMI I CUKINIĄ 

/na 4-5 porcji/

*  3/4 szkl pęczaku suchego
*  1 duża czerwona papryka
*  1 cukinia
*  2 cebule
*  puszka pomidorów lub pomidory świeże
*  1 ostra papryczka
*  garść oliwek
*  3 ząbki czosnku
*  natka pietruszki
*  sól, pieprz
*  oliwa z oliwek

*  szczypior do posypania

Ugotować kaszę w 1 i 1/2  szklanki wody, pod koniec dodając odrobinę soli.
Warzywa umyć i pokroić drobno w paski lub kostkę.  Pietruszkę posiekać.
Papryczkę pokroić w cienkie paseczki a czosnek w plasterki.

Do większego rondla wlać kilka łyżek oliwy, wrzucić cebulę i podsmażyć. Dodawać kolejno paprykę, po kilku minutach cukinię, czosnek i papryczkę ostrą a na końcu pomidory.  Wszystko razem poddusić, dodać natkę, oliwki, doprawić solą i pieprzem,  Po chwili dosypać ugotowany pęczak i razem podgrzewać ciągle mieszając.  Kiedy wszystkie warzywa będą szkliste a pomidory miękkie - danie jest gotowe.  Przed podaniem posypać szczypiorem lub dymką. 
Smacznego!




  *


Życzę wszystkim słonecznego weekendu i oby konwalie kwitły jak najdłużej:))))

15.05.2013

Chleb rycerski




Dlaczego rycerski? ... z powodu grubej , spieczonej skórki - rodzaju pancerza albo zbroi:)  
Chleb o tej nazwie sprzedaje się w pewnej wrocławskiej piekarni (Basia pewno go zna:)).  Mam w domu fana tego chleba, postanowiłam więc spróbować upiec podobny w domu.  Czy mi się to udało?   Podobno tak,  chleb bardzo nam smakuje, więc dzielę się przepisem... może ktoś z Was lubi takie czarnoskóre chleby :)




Mogę tylko dodać, że jest prosty do przygotowania, nie wymaga długiego wyrabiania, a sekret smaku tkwi w temperaturze i czasie wypiekania.  Ciasto przygotowuje się wieczorem a piecze na dzień następny, rano albo np po przyjściu z pracy.
Mocno spieczona  skórka sprawia, że wnętrze jest dłużej świeży, nawet gdy chleb nie przechowujemy w chlebaku.  No i ten smak...:)
Polecam!



Chleb można piec w garnku żeliwnym, na kamieniu, lub po prostu na blaszce.

CHLEB RYCERSKI
/duży bochenek/

*  550g mąki pszennej chlebowej - typ 750
*  200g mąki żytniej chlebowej - typ 720
*  50g mąki żytniej razowej - typ 2000
*  1 łyżka zakwasu żytniego (można pominąć)
*  5g drożdży świeżych
*  3 łyżki kefiru
*  1 łyżeczka cukru
*  1 i 1/2 łyżeczki soli morskiej
*  ok 510g wody





Do dużej miski wsypać mąki, cukier, sól i wymieszać.  W 1/2 szkl wody rozpuścić zakwas i drożdże, dodać kefir i wlać do mąki.  Następnie partiami dolewać wodę i mieszać (najpierw łyżką a na końcu ręką) i lekko zarobić do połączenia składników.  Zagarnąć ciasto w kulę i szczelnie przykryć miskę.  Pozostawić w temperaturze pokojowej na 12-18 godzin.  Po tym czasie ciasto przełożyć na stolnicę i podsypując mąką uformować bochenek.  Włożyć go do wysypanego mąką koszyczka do wyrastania, zlepieniem do góry.  Chleb powinien przyrosnąć ok 70% , trwa mniej więcej 1 godzinę.  W tym czasie nagrzać piekarnik do 250stC.

Pieczenie w garnku:
Nagrzewamy piekarnik razem z garnkiem żeliwnym.  Wyjmujemy go, ostrożnie zdejmujemy pokrywkę, spód garnka podsypujemy semoliną lub krupczatką.  Wkładamy chleb odwracając go, tak by góra była teraz na dnie, przykrywamy i wstawiamy na 25 minut.  Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy chleb przez 20-25 minut, aż skórka będzie bardzo spieczona i ciemna - prawie czarna.  Wyjmujemy na kratkę i studzimy.

Pieczenie na kamieniu:
Chleb po wyrośnięciu przekładamy na łopatę i wsuwamy do nagrzanego piekarnika z kamieniem do 250stC.
Spryskujemy piekarnik kilka razy wodą (po 5 minutach powtarzamy spryskiwanie), nastawiając czas - 40 minut.  Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 230stC i dopiekamy chleb 10-15 minut.  Wyjmujemy na kratkę.

Można upiec chleb na blasze.  Wtedy nagrzewamy piekarnik z blachą (niczym nie smarujemy jej!) i na nią przekładamy chleb.  Czas pieczenia taki jak na kamieniu - ok 40 minut w temp 250stC , potem 10-15 minut w temp 230stC.  Zraszamy wodą tak jak powyżej.

Smacznego!



*


12.05.2013

Niedziela pod znakiem chleba...


...rycerskiego...



...i wiosny!

Życzę wszystkim miłej i słonecznej niedzieli!

10.05.2013

Majowa młoda kapusta



Piszę ten post bardzo niekulturalnie:(
Lewą ręką (a leworęczna nie jestem) stukam w klawiaturę ...a prawą mam zajętą bo dzierżę w niej widelec i zajadam się młoda kapustą:)
Wiecie co, ta kapusta jest tak dobra, że nie mogła czekać :)
Młoda kapusta to poezja!



Danie można przygotować w pól godziny, a smakuje wybornie:)
Polecam!


MŁODA KAPUSTA Z OSTRĄ PAPRYCZKĄ I SWOJSKĄ KIEŁBASĄ

*  główka młodej kapusty
*  3 czerwone cebule
*  2 ostre papryczki czerwone
*  1 ząbek czosnku
*  sól, pieprz świeżo zmielony
*  pęczek koperku
*  1/2 pęczka natki pietruszki
*  szczypior
*  200 g swojskiej chudej kiełbasy
*  kilka łyżek oliwy z oliwek
*  łyżka masła
*  łyżka białego octu winnego lub soku z cytryny




Kapustę umyć, nie usuwać wierzchnich liści.  Pokroić w paski.
Cebulę obrać i pokroić w półplasterki.
Papryczki umyć i pokroić w cienkie paseczki, jeżeli obawiamy się że będzie zbyt ostro - można usunąć wcześniej pestki.
Kiełbasę pokroić w plasterki.
Poszatkować natkę pietruszki, koperek i szczypior.

W głębokim rondlu krótko podsmażyć na oliwie cebulę.  Po chwili dodać posiekany czosnek, kapustę, papryczki i kiełbasę.  Smażyć 6-8 minut mieszając.  Dodać ocet winny, posiekany koperek i szczypior, posolić, popieprzyć i smażyć jeszcze kilka minut. Na końcu dodać masło.
Podawać z bagietką lub ziemniakami z wody - najlepiej młodymi:)
Smacznego!




*


07.05.2013

Drożdżowe bez tajemnic:)



Kiedyś, dawno, dawno temu, w naszej regionalnej telewizji emitowano program prowadzony przez Lidię Geringer Oedenberg  (bardzo przeze mnie lubianą)  na tematy kulinarne, a w nim cotygodniowy konkurs.  Raz odważyłam sie, zaryzykowałam i... wygrałam!  Nagroda nie byle jaka, bo była nią kolacja dla dwóch osób w klimatycznej wrocławskiej restauracji Casablanca .
Temat zadania konkursowego dotyczył wówczas ciasta drożdżowego, a ściślej co wpływa na udane ciasto drożdżowe .  Powymądrzałam się strasznie, napisałam elaborat, a że ciasta drożdżowe od zawsze należały do moich ulubionych ... udało się!:)
Od tamtej pory minęło wiele lat, upiekłam w międzyczasie setki drożdżowych ciast. Mimo to, wciąż czegoś się uczę,  cały czas coś odkrywam, coś mnie zaskakuje...
Powiedzenie, że człowiek całe życie się uczy sprawdza się w pełni.

Postanowiłam podzielić sie tym co wiem na temat produkcji ciasta drożdżowego.  To subiektywny poradnik dla wszystkich, którzy mają problemy z tym ciastem.  Wiem, że wiele z Was boi się drożdżowych wypieków, niesłusznie.  Wbrew pozorom, upieczenie ciasta drożdżowego nie jest to trudne.  Jeśli zastosujemy kilka najważniejszych zasad, na pewno się uda:)

Kulisy ciasta drożdżowego 

Podstawowa zasada:
Wszystkie składniki ciasta powinny mieć temperaturę pokojową.  Jeśli planujemy zrobienie drożdżówki, co najmniej kilka godzin wcześniej wyjmijmy z lodówki potrzebne produkty.  To zapewni łatwiejszą obróbkę i lepsze wyrastanie ciasta.


Składniki
1)  Mąka.  Przed wyrabianiem ciasta dobrze jest ją przesiać.  To zabieg spulchniający i pozwalający na ewentualne sprawdzenie czy nie ma w mące 'lokatorów' :)
Do ciast drożdżowych najodpowiedniejsza jest mąka pszenna lub orkiszowa.  Można użyć także innych mąk, jednak drożdże najlepiej spisują się w mące zawierającej gluten czyli: pszennej, żytniej, jęczmiennej.
 Jak podaje nieoceniona Wikipedia:
"Niektórzy autorzy twierdzą, że gluten jako taki w ziarnie nie występuje, a tworzy się dopiero po dodaniu do mąki wody i wyrobieniu ciasta.. W wytworzonym cieście tworzy się "siatka" glutenowa, która powoduje zatrzymywanie dwutlenku węgla, powstającego w cieście w czasie jego fermentacji w procesie produkcji pieczywa. Zjawisko to powoduje wzrost objętości kęsa ciasta podczas fermentacji i wpływa na porowatość pieczywa i stopień jego wyrośnięcia."
Co za tym idzie - aby uwolnić gluten trzeba ciasto dobrze wyrobić. Sprzyja to lepszej pracy drożdży, co sprawia że ciasto dobrze rośnie i ma ładną strukturę. 



/ładna perforacja dobrze wyrośniętego ciasta drożdżowego-drożdżówka swiąteczna-klik/


2)  Drożdże.  Do ciasta nadają się zarówno drożdże świeże* jak i suszone.  
Jeśli używamy świeżych i chcemy mieć pewność, że drożdże są aktywne, przed przystąpieniem do wyrabiania ciasta zrobić zaczyn. W tym celu rozpuszczamy je w odrobinie letniego (niezbyt ciepłego, temperatura nie może być za wysoka, bo drożdże zostaną 'zabite') płynu (wodzie, mleku), garścią mąki i szczyptą cukru. Po wymieszaniu pozostawiamy na 10-15 minut, żeby drożdże 'ruszyły' czyli ożyły. Aktywny zaczyn dodajemy do wyrabianego ciasta, mamy wtedy pewność, że drożdże są na pewno czynne a ciasto ładnie wyrośnie.
Drożdże suche możemy wsypać bezpośrednio do wyrabianego ciasta lub zalać odrobiną ciepłego płynu do napęcznienia i ożywienia - ale nie jest to konieczne. 

*Ja używam najczęściej  drożdży świeżych, suszone dodaję w sytuacji awaryjnej lub kiedy mówi o nich przepis.



/ciasto przed upieczeniem i po - drożdżówka z kardamonem Pula-klik/


3)  Tłuszcz.  Ciasto drożdżowe można przygotować bez tłuszczu, wtedy jednak będzie ono bardziej suche i  przypominało bułkę.  Dodatek tłuszczu sprawia, że ciasto drożdżowe nabiera 'szlachetności'.    Najsmaczniejsze ciasta są z dodatkiem masła lub łagodnego oleju roślinnego np słonecznikowego.  Masło należy rozpuścić, przed dodaniem do ciasta przestudzić.  Olej także lekko podgrzać, aby nie był zimny.  Tłuszcz dodajemy do ciasta dopiero gdy reszta składników jest już dobrze wmieszana i wyrobiona.  Najlepiej wlewać go sukcesywnie, dodając następną porcję po dokładnym 'wrobieniu' poprzedniej.


/delikatna struktura brioszy z dużą ilością masła - Pierre Herme-klik/

4)  Jajka.  Dodatek jaj podnosi walory smakowe i wizualne.  Im więcej jaj (a najlepiej samych żółtek) tym ciasto ma ładniejszy kolor i delikatniejszy miąższ.

5)   Mleko.   Do ciasta drożdżowego zazwyczaj dodaje się mleko, drożdże dobrze w nim się rozpuszczają i ładnie zaczynają 'pracować'.  Mleko powinno być tylko lekko podgrzane - letnie.  Nie podgrzewać zbyt mocno bo jak pisałam wcześniej, wysoka temperatura może 'zabić' drożdże.
Czasem receptura przewiduje użycie wody i mleka w proszku - efekt smakowy jest wtedy podobny.
Bywa też, że używa się tylko wody np do ciasta na chałki lub buchty.
Ciekawy efekt smakowy uzyskuje się dodając do ciasta maślankę lub kefir.



Wyrabianie
Można wyrabiać ciasto ręcznie lub pomagając sobie mikserem.  Powinno to trwać co najmniej 10 minut, jeszcze lepiej dłużej.  Dobrze wyrobione ciasto nie może kleić się do rąk i miski, powinno być gładkie, lśniące i elastyczne.  Od dobrego wyrobienia zależy późniejszy wygląd wnętrza wypieku.  Jeśli macie silne i zdrowe ręce to koniecznie wyrabiajcie ciasto tradycyjnie.  Dla ciasta drożdżowego kontakt z ciepłem dłoni jest zbawienny.  Wyrabiajmy ciasta drożdżowe w 'ciepłych' miskach (plastikowych lub drewnianych).  Ważne jest zachowanie wysokiej temperatury, czego nie zapewniają ostatnio często stosowane naczynia stalowe.  Pamiętajmy, że dawniej wyrabiano ciasta drożdżowe w 'ciepłych' drewnianych dzieżach.

Wyrastanie
Po wyrobieniu ciasto przekładamy do natłuszczonej miski, przykrywamy ściereczką (aby ciasto nie wysychało, można ściereczkę zwilżyć wodą).  Czas wyrastania może być różny, nie krótszy jednak niż 45 minut w temperaturze pokojowej.  Ciasto powinno podwoić objętość. Jeśli w przepisie jest mało drożdży, na wyrastanie potrzeba więcej czasu.  Dłuższa fermentacja jest bardzo korzystne dla ciasta, wpływa to pozytywnie na jego smak i konsystencję.   To samo dotyczy temperatury.  Im niższa tym ciasto co prawda rośnie dłużej ale zyskuje na smaku.  Na pewno każdy słyszał o wyrastaniu przez noc w zimnie, ciasto rośnie długo ale odwdzięcza się po upieczeniu wyjątkowym smakiem.
Nie polecam przyspieszania wzrostu i stawiania ciasta do wyrośnięcia w bardzo ciepłe miejsca (np na kaloryferze lub piecu), ciasto co prawda szybko wyrośnie, ale będzie miało niezbyt przyjemny, mocno 'drożdżowy' smak i zapach.  Takie 'szybkie' ciasto nie jest smaczne i szybko traci świeżość.
Bardzo korzystna jest metoda wyrastania w zimnej wodzie.  Ciasto (znane pod nazwą 'topielec') zanurzamy w garnku z zimną wodą.  Wolniej rośnie, w momencie wypłynięcia na powierzchnię (posiada wówczas odpowiednio dużo pęcherzyków gazowych i staje się lekkie jak balonik) jest gotowe do dalszej obróbki.  Metoda sprawdza się doskonale a tak przygotowane ciasta są wyjątkowo smaczne.

Podsumowując:  im dłużej i w niższej temperaturze wyrasta ciasto drożdżowe, tym jest ono  smaczniejsze!



Formowanie
Po wyrośnięciu ciasto lekko odgazowujemy. Nie robimy tego zbyt mocno, po prostu lekko uderzamy pięścią w środek, pozbywając się tym samym nadmiaru nagromadzonych gazów. Przekładamy ciasto na stolnicę i formujemy np. rogaliki, bułeczki, strucle itd. , lub od razu do wcześniej wysmarowanej formy.



Ponowne wyrastanie 
Teraz ciasto musi ponownie podrosnąć, trwa to ok 30-60 minut - w zależności od wielkości ciasta.  W tym czasie nagrzewamy piekarnik.

Pieczenie
Ciasta drożdżowe wypieka się w temperaturze 180 - 200 stC.  Płaskie ciasta wystarczy piec 30 minut, wyższe potrzebują 45-50 minut do upieczenia.  Staramy się nie przekraczać podanej w przepisie temperatury i czasu pieczenia, bo to spowoduje nadmierne wysuszenie ciasta i sprawia że będzie miało  grubą i spieczoną skórkę.  Takie ciasta krócej utrzymują świeżość.



Dodatki 'uszlachetniające', przedłużające świeżość ciast drożdżowych  
1)  Dodatek gotowanych ziemniaków sprawia, że ciasto jest wilgotniejsze i dłużej świeże.
2) Drożdżowe ciasto parzone to ciasto, w którym część mąki zaparza się wrzącym mlekiem.  Ciasta zaparzane mają doskonałą strukturę, są delikatne, wilgotne i zachowują długo świeżość.
3)  Do niektórych ciast drożdżowych dodaje się sporo tłuszczu, np w  brioszy Pierre Herme - klik. Duża ilość masła, długie wyrabianie i wyrastanie czynią to ciasto wyjątkowym.  Tak delikatnego ciasta drożdżowego i jednocześnie lekkiego, nie spodziewałam się.  Masło nie sprawiło, że ciasto stało się ciężkie, wręcz przeciwnie.  Przekonałam się, że warto próbować piec z różnych, czasem zaskakujących przepisów.

Powodzenia:))



*


Pozdrawiam wiosennie:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly